Dzisiaj nauczę Was, jak przepraszać faceta po pijackiej imprezie.
Wyróżnijmy dwóch bohaterów tych przeprosin:
ja - niesmacznie pijana
on - obrzydliwie trzeźwy
Miejsce akcji: pub, parking samochodowy, auto (srebrne), jakieś dziwne schody, sklep Żabka.
Pierwsze piwo
Przepraszam Cię, Kochanie, za ten wieczór. Mogłeś się zdziwić, kiedy zamiast pepsi przyniosłam sobie butelkę pierwszego piwa. Ale przecież znasz mnie, jeśli mówię, że tym razem nie piję, to wychodzę nawalona. Mogłeś mieć chociaż podejrzenia, że tym razem będzie podobnie.
